Strona głównaWiadomościŚwiatMaduro z żoną po raz pierwszy staną przed amerykańskim sądem. Obalonemu prezydentowi...

Maduro z żoną po raz pierwszy staną przed amerykańskim sądem. Obalonemu prezydentowi grozi do 30 lat więzienia

-

- Reklama -

Obalony przywódca Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostaną w poniedziałek doprowadzeni do sądu federalnego na Manhattanie, by formalnie usłyszeć zarzuty związane z narkoterroryzmem. Będzie to początek procesu, który może trwać długi czas.

Maduro i Flores zostali schwytani przez amerykańskie siły specjalne w sobotę nad ranem w Caracas i jeszcze tego samego dnia trafili do aresztu w Brooklynie. W poniedziałek zostaną przewiezieni do budynku sądu federalnego na Manhattanie, gdzie w południe czasu lokalnego (godz. 18 w Polsce) zostaną formalnie zatrzymani i usłyszą zarzuty.

- Reklama -

Podczas krótkiej rozprawy Maduro i jego żona powiedzą, czy przyznają się do zarzucanych czynów. Sąd też zdecyduje o dalszym areszcie dla pary do czasu rozpoczęcia procesu.

Będzie to początek potencjalnie długiego procesu, a dalsze kroki nie są jeszcze jasne. Choć zarzuty przeciwko parze wniosła prokuratura Południowego Dystryktu Nowego Jorku, proces może odbyć się też na Florydzie i w Waszyngtonie, gdzie również wniesiono powiązane sprawy. Decyzję w tej sprawie podejmie sąd. Sprawa została przydzielona 92-letniemu sędzi Alvinowi Hellersteinowi, choć nie oznacza to koniecznie, że to on ostatecznie poprowadzi proces.

- Prośba o wsparcie -

Jak ocenia „New York Times”, proces karny może rozpocząć się nawet za rok lub później. Gazeta zaznacza, że w federalnym sądzie w Nowym Jorku sądzeni byli inni znani narkoprzestępcy, w tym Juan Orlando Hernandez, były prezydent Hondurasu. Hernandez został w ub.r. skazany na 45 lat więzienia za udział w przemycie setek ton kokainy do USA przez meksykańskie kartele narkotykowe, lecz w grudniu ub.r. został ułaskawiony przez prezydenta Donalda Trumpa. Hernandez trafił do amerykańskiego aresztu w kwietniu 2022 r., a wyrok w jego sprawie ogłoszono w marcu 2024 r.

W sobotę nowojorska prokuratura federalna opublikowała nowe zarzuty dla pary, stanowiące dopełnienie zarzutów postawionych po raz pierwszy jeszcze w 2020 r. Na Maduro i jego żonie – oraz trzem innym osobom z ich otoczenia, którzy pozostali na wolności – ciążą cztery zarzuty, w tym najcięższy uczestnictwa w zmowie narkoterroryzmu. Pozostałe to przemyt kokainy do USA oraz dwa zarzuty posiadania karabinów maszynowych lub innej zabronionej broni.

Były przywódca oskarżony jest o wieloletnie prowadzenie przemytu kokainy do USA, w tym również w ramach współpracy z organizacjami uznanymi przez USA za organizacje terrorystyczne: kolumbijskimi bojówkami FARC i ELN, meksykańskimi kartelami Sinaloa i Zetas oraz wenezuelskim gangiem Tren de Aragua. Zarzuty te obciążone są karą od 30 lat więzienia do dożywocia.

Według śledczych, Maduro był zaangażowany w proceder od 1999 r., kiedy jeszcze był deputowanym do wenezuelskiego parlamentu i kontynuował działalność przestępczą w późniejszych rolach jako szef MSZ i prezydent kraju. Oskarżony jest o przewodzenie „Cartel de los Soles” (hiszp. Kartelowi Słońc).

W dokumencie wymienione są konkretne przypadki zarzucanych Maduro czynów, jak np. świadome wydawanie paszportów dyplomatycznych szmuglerom narkotyków czy przejęcie przez jego żonę łapówki wartej setki tysięcy dolarów, by zaaranżować spotkanie przemytników z dyrektorem urzędu antynarkotykowego. Obydwoje mieli również przemycać narkotyki zarekwirowane przez wenezuelskie służby, z pomocą prorządowych gangów nazywanych „colectivos”.

Zdaniem Elliego Hoeniga, byłego prokuratora i eksperta prawnego CNN, zarzuty wniesione przeciwko Maduro wydają się silne. Hoenig zaznaczył jednak, że w sprawach tego typu często trudno udowodnić jest udział w procederze osobom stojącym na czele organizacji przestępczych, i że zwykle w takich sprawach potrzebne są zeznania innych uczestników zmowy. Według eksperta obrona będzie starała się doprowadzić do unieważnienia zarzutów, argumentując, że Maduro został uchwycony z pogwałceniem zasad prawa międzynarodowego.

Mimo to, Maduro nie będzie pierwszym przywódcą obcego państwa w podobnej sytuacji. 3 stycznia 1990 r. siły USA schwytały przywódcę Panamy Manuela Noriegę po inwazji na ten kraj. Proces Noriegi, również oskarżonego o przemyt narkotyków, rozpoczął się we wrześniu 1991 r. i zakończył w lipcu 1992 r., skazaniem go na 40 lat więzienia.

Źródło:PAP

Najnowsze