Prezydent Argentyny Javier Milei, poza daleko idącymi reformami państwa, stał się aktywnym graczem w polityce międzynarodowej, zwłaszcza Ameryki Łacińskiej. W ostatnich miesiącach prezydent Argentyny utrzymuje bliskie relacje z innymi przywódcami regionu, takimi jak Santiago Peña (Paragwaj), Nayib Bukele (Salwador) i Nasry Asfura (Honduras).
Javier Milei oświadczył, że współpracuje z innymi krajami Ameryki Łacińskiej nad utworzeniem bloku państw, które „promują idee wolności” i stawią czoła „nowotworowi socjalizmu” .
Dodał, że ten blok „nie ma jeszcze swojej nazwy, ale już istnieje grupa dziesięciu krajów, z którymi współpracujemy i z którymi będziemy współpracę kontynuować”. Takie zapowiedzi padły w wywiadzie, którego udzielił CNN.
Prezydent Argentyny wyjaśnił, że taki blok będzie stawiać czoła „nowotworowi socjalizmu w jego różnych formach, niezależnie od tego, czy jest to socjalizm XXI wieku, czy wokizm”. Media wskazały, że Milei już dosć blisko współpracuje z innymi liderami regionu, takimi jak Santiago Peña (Paragwaj), Nayib Bukele (Salwador) i Nasry Asfura (Honduras).
Poza przywódcami z tego regionu, Milei podejmował już rozmowy i wykazywał bliskość ideową z takimi liderami państw jak Donald Trump (Stany Zjednoczone), Benjamin Netanjahu (Izrael), Viktor Orbán (Węgry), czy Giorgia Meloni (Włochy).
Być może urodzi się z tej inicjatywy nie tylko sojusz regionalny, ale blok państw, które będą w stanie zatrzymać głupotę lewicowych idei, od klimatyzmu, etatyzmu, po inne lewicowe i postkomunistyczne ciągoty w gospodarce i życiu społecznym.
Źródło: France Info