Polska szykuje się do wielkiej inwestycji infrastrukturalnej. Nowa droga – Via Pomerania – ma zapewnić sprawne przemieszczanie się sił zbrojnych w sytuacjach kryzysowych, np. na wypadek wojny. Trasa połączy centrum kraju z portem w Ustce.
Inwestycja została priorytetowo potraktowana w dokumencie „Pakt dla Bezpieczeństwa Polski – Pomorze Środkowe”. Jak wskazuje Maciej Samsonowicz, doradca Ministra Obrony Narodowej, przyjęcie tej strategii jest w praktyce równoznaczne z decyzją o realizacji budowy.
Podstawowym założeniem projektu jest stworzenie wydajnej sieci infrastrukturalnej, która w sytuacji zagrożenia pozwoli na sprawne przyjęcie i rozmieszczenie wojsk sojuszniczych operujących między obiektami NATO a kluczowymi obszarami obronnymi kraju.
Planowana trasa ma prowadzić od Ustki przez Słupsk, Chojnice, Sępólno Krajeńskie i Bydgoszcz, dalej w kierunku Inowrocławia, Konina i Kalisza. Ze względu na naglącą potrzebę wzmocnienia obronności, Via Pomerania będzie realizowana w trybie uproszczonym, co pozwoli na drastyczne ograniczenie procedur przetargowych i dokumentacyjnych.
Szacunkowy koszt budowy 220-kilometrowego odcinka wynosi około 12 miliardów złotych, a środki na ten cel, w tym na już zabezpieczone prace koncepcyjne, będą pochodzić z puli przeznaczonej na obronność. Według wstępnych harmonogramów nowa arteria ma powstać w ciągu siedmiu lat.
W pierwszej fazie prac powstanie odcinek łączący Ustkę z Bydgoszczą. Ponad połowa planowanego korytarza, obejmująca około 54 proc. trasy, ma posiadać parametry drogi dwujezdniowej.