Na początku listopada Szymon Hołownia był w Adis Abebie w Etiopii. Spotkał się tam ze specjalnym przedstawicielem Sekretarza Generalnego ONZ w ramach swoich starań o pracę na emigracji. Wiemy, ile zapłaciliśmy za ten „etap rekrutacyjny” byłego marszałka Sejmu.
Hołownia walczy o stanowisko komisarza ONZ ds. uchodźców. W ramach swoich starań spotyka się z różnymi szychami ONZ, oczywiście na nasz koszt.
Wiadomo było, że za jego podróż do Etiopii także zapłacimy my wszyscy. „Super Express” poznał dokładną kwotą.
„Celem wyjazdu były oficjalne spotkania Marszałka Sejmu Szymona Hołowni z przedstawicielami parlamentu i rządu Etiopii – był to wyjazd o charakterze dwustronnym, parlamentarnym. Dodatkowo Marszałek Sejmu spotykał się z przedstawicielami ONZ przy Unii Afrykańskiej, co miało związek z faktem kandydowania na stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. Zaznaczamy, że nie jest możliwe oddzielenie współpracy wielostronnej/bilateralnej, w ramach prowadzonej przez Marszałka Sejmu dyplomacji parlamentarnej od aspektu kampanijnego” – napisała Kancelaria Sejmu w odpowiedzi na pytania SE.
Przekonywano też, że „działania w obu tych rolach służyły promowaniu interesów Polski na arenie międzynarodowej, wypełniały cele dyplomacji parlamentarnej oraz stanowiły realizację zadań Marszałka Sejmu w zakresie prowadzenia spraw, dotyczących stosunków Sejmu z parlamentami innych krajów”.
„Wyjazd do Etiopii był bezpośrednim efektem spotkania Marszałka Sejmu z ambasadorami państw afrykańskich akredytowanych w Polsce, które odbyło się w Sejmie 21 czerwca 2024 r.” – zaznaczono.
Wizyta Hołowni odbywała się w dniach 1-4 listopada. Spotkania odbywały się 2 i 3 listopada. Wraz z Hołownią obecni byli dwaj urzędnicy z Kancelarii Sejmu.
„Z uwagi na dbałość o finanse publiczne skład delegacji został ograniczony do minimum (standardowo podczas oficjalnych wizyt Marszałkowi Sejmu towarzyszą również pracownicy odpowiedzialni za obsługę protokolarną i medialną). Według wstępnych danych koszt biletów lotniczych wyniósł 43.941,64 zł, a zakwaterowania 15.042,55 zł (łącznie 58,98 tys. zł)” – twierdzi Kancelaria Sejmu.
„Koszt wizyty był współdzielony z Ministerstwem Spraw Zagranicznych – pokryło ono m.in koszty wyżywienia i organizacji spotkania dyplomatycznego w Addis Abebie” – wskazano w odpowiedzi.
Łącznie więc za starania Szymona Hołowni o pracę zapłaciliśmy prawie 60 tys. zł.

