Jeżówce koło Wolbromia doszło do przerażającego zdarzenia. W biały dzień grupa psów bez właścicieli wdarła się na prywatny teren i zaatakowała alpaki. Jedna z nich została zagryziona na śmierć, drugą trzeba było uśpić. Właściciel alpak opublikował nagranie z napaści.
W czwartek na prywatną posesję wdarła się grupa psów. Na nagraniu widzimy, jak zwierzęta forsują ogrodzenie i szczekają na zagrodę, w której znajdują się alpaki i przypuszczają atak.
Właściciele psów na razie nie są znani. Właściciele alpak zgłosili sprawę na policję zaraz po zabezpieczeniu nagrań i zebraniu pierwszych informacji.
St. post. Agnieszka Stefaniak, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu powiedziała serwisowi olkusz.naszemiasto.pl, że sprawę bada policja z Wolbromia. Prowadzą postępowanie mające ustalić właścicieli psów oraz dokładne okoliczności zdarzenia.
Właściciele alpak opublikowali nagranie na Facebooku.
” Poszukujemy właścicieli psów z nagrania — Jeżówka i okolice. W dniu dzisiejszym doszło do niezwykle tragicznego i niebezpiecznego zdarzenia. Psy uwiecznione na nagraniu sforsowały nasze ogrodzenie i w biały dzień zaatakowały nasze zwierzęta, wyrządzając ogromne szkody i realnie zagrażając bezpieczeństwu zarówno ludzi, jak i innych zwierząt w okolicy” – czytamy w opisie filmu.
Wskazano, że w wyniku ataku jedno ze zwierząt „poniosło śmierć w ogromnych męczarniach, rozszarpywane żywcem”. Druga alpaka zaś była ciężko ranna.
„Czekał na nasz powrót, lecz ze względu na rozległe obrażenia musiał zostać poddany humanitarnej eutanazji” – czytamy.
„To dramat, który nie powinien zdarzyć się nigdy — i może powtórzyć się, jeśli psy nadal będą przebywać bez nadzoru. Sprawa została zgłoszona na Policję. Apelujemy do mieszkańców Jeżówki i okolic o pomoc w ustaleniu właścicieli psów z nagrania. To kwestia bezpieczeństwa wszystkich – rodzin z dziećmi, opiekunów zwierząt domowych oraz właścicieli zwierząt gospodarskich” – podkreślono.

