Strona głównaWiadomościPolskaRadna PiS aresztowana. Znęcała się nad swoim mężem. Lokalne struktury partii unikają...

Radna PiS aresztowana. Znęcała się nad swoim mężem. Lokalne struktury partii unikają tematu

-

- Reklama -

Radna z Proszowic (woj. małopolskie) Lidia B., wybrana na to stanowisko z listy PiS, została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące. Miała przez wiele lat znęcać się nad swoim mężem i spowodować u niego obrażenia.

Sprawę opisała krakowska „Gazeta Wyborcza”. Według prokuratorskich ustaleń, zatrzymania dokonano po kłótni małżeńskiej radnej z mężem.

„Kobieta miała grozić mężowi śmiercią, a następnie ugodzić go nożem w udo. Mężczyzna doznał lekkich obrażeń i powiadomił policję” – podaje rmf24.pl.

Prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie powiedział GW, że przemoc w związku ze strony pisowskiej radnej trwała już od pięciu lat. Śledczy ustalili, że kobieta regularnie wszczynała awantury, wyzywała, popychała i szarpała swojego męża. Zapewne robiła to „dla Polski”, jak lubią przekonywać za każdym razem politycy tej partii.

- Prośba o wsparcie -

Wesprzyj wolne słowo. Postaw kawę nczas.info za:

„Niebieska karta” została założona dopiero 20 sierpnia tego roku. Stało się to po ujawnieniu obrażeń na ciele mężczyzny. Wcześniej do prokuratury miały nie trafiać sygnały o przemocy domowej w rodzinie.

Sąd nakazał trzymiesięczny areszt dla Lidii B.. Uznano, że istnieje ryzyko wpływania na zeznania świadków.

Lidia B. od ubiegłego roku była radną z Proszowic. Zdobyła stanowisko startując z listy PiS.

„Pełni funkcję przewodniczącej jednej z komisji rady gminy i zasiada w radzie sołeckiej rodzinnej miejscowości” – wylicza rmf24.pl.

Politycy z partii niechętnie komentują sprawę. sołtys wsi, w której mieszka agresywna radna odmawia wypowiedzi, tak samo członkowie lokalnych struktur PiS. Piotr Wójcik, sekretarz tarnowskiego okręgu PiS odesłał dziennikarzy GW do szefa okręgu Ryszarda Pagacza. Ten zaś nie odbierał telefonów.

Pagacz w rozmowie z Radiem Kraków wyraził „współczucie rodzinie” i zapewnił, że nie popiera przemocy. Jednak podkreślił, że nie ma podstaw do zawieszenia radnej do czasu potwierdzenia zarzutów.

Najnowsze