Strona głównaWiadomościŚwiatZakazali dyplomatom miłości z Chinkami i Chińczykami

Zakazali dyplomatom miłości z Chinkami i Chińczykami

-

- Reklama -

Rząd USA zabronił swojemu personelowi w Chinach utrzymywania romantycznych lub seksualnych relacji z obywatelami CHRL. Amerykańscy urzędnicy i dyplomaci, którzy już się w takie relacje uwikłali, będą musieli wystąpić o pozwolenia, a w przypadku odmowy grozi im zwolnienie z piastowanych funkcji.

Według Associated Press, rząd USA niedawno zakazał swoim pracownikom w Chinach intymnych relacji z miejscowymi obywatelami. Dyrektywa ta dotyczy również członków ich rodzin i Amerykanów posiadających uprawnienia dotyczące tajemnic bezpieczeństwa kraju.

- Reklama -
1,5 proc. dla Fundacji Najwyższy Czas!

Dyrektywę wprowadził nowy ambasador USA w Pekinie Nicholas Burns, na krótko przed swoim wyjazdem na placówkę z Chin. Chodzi o zminimalizowanie ryzyka szpiegostwa. Jednakże ta polityka „nie fraternizowania się”, nie ma precedensu od czasów zimnej wojny.

Europa Suwerennych Narodów

Początkowo zakaz dotyczył wyłącznie kontaktów z obywatelami Chin pracującymi w ambasadzie USA i w pięciu konsulatach tego kraju. Nicholas Burns postanowił rozszerzyć przepisy na wszystkich Chińczyków i dotyczy wszystkich pracowników amerykańskich w ambasadzie w Pekinie oraz w konsulatach w Kantonie, Szanghaju, Shenyang i Wuhan, jak również konsulatu USA w Hongkongu.

- XVI Konferencja Prawicy Wolnościowej -

Osoby będące już w tego typu związkach będą musiały ubiegać się o „zwolnienie” z zakazu. W przypadku odmowy będą musieli zrywać z partnerami z Chin lub rezygnować z pracy.

Służby wywiadowcze na całym świecie od zawsze rekrutowały mężczyzn i kobiety, których zadaniem było uwodzenie „celów” i wyciąganie od nich poufnych informacji. Praktyka ta była szczególnie rozpowszechniona w okresie zimnej wojny. Odtajnione dokumenty Departamentu Stanu wykazały, że już w 1987 r. rząd USA zakazywał wszelkich relacji – przyjacielskich, romantycznych i seksualnych z obywatelami bloku sowieckiego, po tym jak żołnierz piechoty morskiej stacjonujący w Moskwie został uwiedziony przez sowieckiego szpiega – kobietę.

Chińczycy z tych metod nigdy nie zrezygnowali. W naszej części Europy, po upadku Muru Berlińskiego, Amerykanie przepisy złagodzili. W Chinach wcześniej wystarczało zgłoszenie intymnych kontaktów z obywatelem CHRL przełożonym. Relacje seksualne lub miłosne nie były jednak zakazywane.

Według amerykańskich dyplomatów i ekspertów ds. wywiadu, Pekin jednak nadal stosuje agresywnie strategie i zastawia „pułapki” na dyplomatów. Peter Mattis, prezes ośrodka analitycznego Jamestown Foundation i były analityk CIA, powiedział agencji AP, że w ostatnich latach udokumentowano co najmniej dwa przypadki uwiedzenia amerykańskich dyplomatów przez chińskie agentki.

Chińczycy stosują te metody także wobec innych placówek. W książce „Francja-Chiny, Niebezpieczne związki” opublikowanej w październiku 2019 r., dziennikarz Antoine Izambard ujawnił dane z francuskiego Sekretariatu Generalnego ds. Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego (SGDSN). Chodziło o rosnącą liczbę małżeństw między chińskimi studentkami i personelem wojskowym stacjonującym w Bretanii. Miało dochodzić do infiltracji bazy wojskowej SNLE na wyspie Île Longue, w porcie Brest.

Źródło: AP/ Le Figaro

Najnowsze