Trzech dziennikarzy z Burkina Faso zatrzymanych 24 marca w stolicy kraju, Wagadugu, w kwietniu pojawiło się w mundurach wojskowych na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych.
Na dwuminutowym nagraniu wideo, opublikowanym w środę na kilku wspierających juntę kontach na Facebooku dziennikarze Guezouma Sanogo, Boukari Ouoba i Luca Pagbelguema, stoją z ogolonymi głowami w otoczeniu uzbrojonych mężczyzn noszących mundury armii Burkina Faso. Odpowiadając na pytania żołnierzy, dziennikarze przekonują, że „relacjonują rzeczywistość” i „opisują walki z dżihadystami na miejscu”.
Cała trójka została aresztowana w zeszłym tygodniu za publikowanie opinii krytycznych wobec reżimu wojskowego. Pisali również o porwaniach innych dziennikarzy.
Przymusowe wcielanie do armii krytyków rządu i wysyłanie ich do walki z dżihadystami stało się powszechne, odkąd junta ogłosiła dekret mobilizacyjny w 2023 r., uzasadniając go koniecznością walki z „wrogami narodu”.
Według Moussa Ngomy z Komitetu Ochrony Dziennikarzy w Afryce Zachodniej od czerwca ubiegłego roku władze porwały lub aresztowały siedmiu dziennikarzy, z których sześciu „z pewnością zostało przymusowo wcielonych do wojska”.
Junta, która w Burkina Faso doszła do władzy w 2022 r. prześladuje nie tylko dziennikarzy. W marcu porwano kilku aktywistów ruchów politycznych i społeczeństwa obywatelskiego, a reżim opublikował listę ponad trzydziestu osób „aktywnie poszukiwanych” ze względu na ich domniemane powiązania z „przedsięwzięciem terrorystycznym”.
Burkina Faso zajmuje obecnie pierwsze miejsce w Globalnym Indeksie Terroryzmu, wyprzedzając Afganistan, Pakistan i inne dotknięte nim kraje, a jeszcze przed dekadą w kraju tym nie odnotowano żadnego ataku terrorystycznego. Głównym zagrożeniem są powiązani z Al-Kaidą terroryści z Grupy Wsparcia Islamu i Muzułmanów (JNIM), Państwa Islamskiego Prowincji Sahelu oraz z Boko Haram.