W sobotę 5 kwietnia w Warszawie odbywa się się Marsz o Wolność. Głównym motywem jest sprzeciw wobec przymusu szczepień. Na scenie pojawił się polski poseł do Parlamentu Europejskiego i kandydat na prezydenta Grzegorz Braun, który wyjaśnił dlaczego – jego zdaniem – jest to tak ważna kwestia.
„Jesteśmy OGROMNA SIŁĄ! Razem zatrzymamy totalitarną przemoc płatnych agentów big pharmy! Wzywamy do OBECNOŚCI każdego, kto zna prawdę i jest zdeterminowany doprowadzić do zmian!” – zachęcano do udziału w wydarzeniu na stronie stopnop.com.pl.
Marsz o Wolność
W sobotę 5 kwietnia w Warszawie, pomimo niesprzyjającej pogody, odbywa się się Marsz o Wolność. Na placu Zamkowym zgromadzili się przeciwnicy przymusu szczepień, a wydarzenie otworzyła zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP Justyna Socha.
– Temat tych tzw. programów szczepień, to temat wyłącznie polityczny. To nie ma nic wspólnego ze zdrowiem i tylko ścieżką polityczną możemy tych zamordystów zatrzymać – powiedziała Socha.
Na scenie pojawili się posłowie Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun, Roman Fritz oraz Włodzimierz Skalik. – Nasze intuicje z roku na rok potwierdzają się. To jest już bardzo mocny materiał dowodowy (…) To zorganizowane grupy przestępcze. Z uwagi na rozmiar tych przestępstw, grupy zbrodnicze, dokonują dzień w dzień, rok w rok, napaści na naród Polski (…) i to są nasze obowiązki bronić Polaków przed handlarzami śmiercią – powiedział Braun.
– To nasz obowiązek ludzi świadomych, polskich państwowców, polityków, bronić Polaków przed handlarzami niewolników. Tymi niewolnikami chcą nas uczynić ci, którzy promują przemysł aborcyjny, przemysł transplantacyjny z jego mrocznym, najmroczniejszym zapleczem – handlem organami (…) i jedną z gałęzi tego przemysłu jest przemysł eksperymentalnych medykamentów wmuszanych polskim rodzinom, polskim dzieciom, przez władze warszawskie. Władze warszawskie, których nie nazywam polskimi, bo one nie reprezentują narodu polskiego – dodał kandydat na prezydenta.
– Jeśli nie obronimy naszych dzieci, przed podstępnym, wyrachowanym, nieludzkim atakiem na ich ciało, psychofizyczny stan, jeśli dzieci naszych nie obronimy, to co innego obronimy? Jeśli w tej sprawie nie będzie nas stać na sprzeciw, to w jakiej innej będziemy w stanie się postawić? To jest prawdziwy probierz polskiego patriotyzmu – pytał.
– Jeśli nie obronimy naszych dzieci przed przymusem szczepień, to podatki nigdy nie będą ani niskie ani proste – podkreślił Braun, zastrzegając, że używa skrótu myślowego.
– Chcemy żyć jako ludzie wolni, a nie bydło. Nie bydło, nie zwierzęta doświadczalne w jakimś wielkim laboratorium, którym zarządzać będą do końca świata starsi i mądrzejsi – powiedział.
– Chcemy być wolnymi ludźmi, a więc nie chcemy żadnych przywilejów. My chcemy normalności. My chcemy, żeby stare, dobre zasady organizujące cywilizację łacińską były w Polsce przestrzegane – dodał.