Sytuacja w Polsce jest taka, że kogokolwiek Platforma Obywatelska nie wystawiłaby do wyborów, ich kandydat ma właściwie pewne miejsce w drugiej turze wyborów. Z kim sztab Rafała Trzaskowskiego wolałby się w niej zmierzyć? O jednym z kandydatów mówią, że jest bardziej nieprzewidywalny.
Trzaskowski ma dość komfortową sytuację sondażową, więc jego sztab może już myśleć o drugiej turze. – Jesteśmy gotowi na oba scenariusze – zapewnia osoba ze sztabu polityka PO w rozmowie z „Faktem”.
Przyznają jednak, że to Sławomir Mentzen budzi większe obawy niż Karol Nawrocki. – Mentzen jest jednak bardziej nieprzewidywalny – przyznaje.
W sztabie Trzaskowskiego obawiają się, że Polacy w końcu rzeczywiście zechcą skończyć z tzw. POPiS-em. Jako przykład podają reakcję Mentzena na sejmową awanturę pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem.
„Od 20 lat to samo. Cyrk, szopka, bicie piany w sprawach ważnych dla partii, a drugorzędnych dla państwa. A poważne sprawy, takie jak zatrzymanie Paktu migracyjnego, Zielonego ładu, zadbanie o amunicję czy ochronę zdrowia, ich nie interesują. Najwyższy czas na zmiany!” – skomentował zajście Mentzen.
Sztabowcy włodarza Warszawy zdają sobie sprawę, że Mentzen, pozycjonujący się ponad sporem PO-PiS i podkreślający potrzebę zakończenia partyjnego „dualizmu” w polskiej polityce, może przyciągnąć wyborców zmęczonych wieloletnim konfliktem dwóch największych ugrupowań.