Ministerstwo Spraw Zagranicznych „jest zaniepokojone” decyzją Węgier o zamiarze wypowiedzenia Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego. Resort dyplomacji podał jednocześnie, że Polska zapewnia o stałym poparciu dla „realizacji misji” MTK.
„Z zaniepokojeniem odnotowujemy decyzję Węgier o zamiarze wypowiedzenia Rzymskiego Statutu MTK. Decyzja osłabia Trybunał, który dla Polski jak i pozostałych państw UE jest centralną instytucją przeciwdziałającą bezkarności. Polska zapewnia o stałym poparciu dla realizacji misji MTK” – poinformował na X MSZ.
Węgry ogłosiły, że wystąpią z Międzynarodowego Trybunału Karnego. Uzasadniając tę decyzję premier Viktor Orban powiedział, że Trybunał stał się instytucją polityczną, o czym świadczy właśnie nakaz aresztowania premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
Budapeszt niejednokrotnie manifestował bliskie relacje z Izraelem, a Orban – przyjacielskie stosunki z Netanjahu. Po wybuchu wojny z Hamasem Węgry były adwokatem Izraela w UE, wykorzystując do tego m.in. prezydencję w Radzie UE w drugiej połowie 2024 r.
21 listopada 2024 roku Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania premiera Izraela Benjamina Netanjahu oraz ówczesnego ministra obrony Yoava Gallanta za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione w Strefie Gazy.
Polska niby tak wychwala MTK, ale gdy kilka tygodni temu spekulowano, jakoby Netanjahu mógł przylecieć do Polski, zarówno rząd Tuska, jak i prezydent Duda od razu ogłosili, że premierowi Izraela włos z głowy nie spadnie i nie zostanie on – jak nakazuje MTK – aresztowany.
Orban ugościł Netanjahu. Węgry opuszczą Międzynarodowy Trybunał Karny