Strona głównaWiadomościPolitykaKonfederacja wycofuje się z ważnego postulatu? Wipler zdecydowanie

Konfederacja wycofuje się z ważnego postulatu? Wipler zdecydowanie

-

- Reklama -

Przemysław Wipler w ferworze dyskusji z Januszem Korwin-Mikkem wyśmiewa jeden z istotnych punktów wpisanych niegdyś w program swojej partii. Chodzi o sądy kapturowe dla sędziów, czyli sposób na oczyszczanie się dość hermetycznego środowiska sędziowskiego z tych jego przedstawicieli, którzy popełnili przestępstwo.

– Nie dość, że kopiujecie, to jeszcze potem nie realizujecie, gdy już rządzicie! – zarzuca Koalicji Obywatelskiej kandydat na Prezydenta RP Sławomir Mentzen. Chodzi o punkty programu wyborczego Partii KORWiN z 2015 roku, które obiecała również PO, ale mimo sprawowania władzy ich nie zrealizowała. Mimo to dziś znowu postulują te niezrealizowane obietnice.

- Reklama -
1,5 proc. dla Fundacji Najwyższy Czas!

Na wpis odpowiedział Prezes Założyciel Janusz Korwin-Mikke– Szanowny Panie Przewodniczący, w 2015 roku – czyli wtedy, gdy powstawał program partii KORWiN – nie był Pan jeszcze członkiem jej struktur. Próbował Pan wówczas (nieskutecznie) swoich sił w ruchu Kukiz’15. Pozdrawiam.

Europa Suwerennych Narodów

Na „docinkę” Korwin-Mikkego odpisał poseł Konfederacji Przemysław Wipler: – Panie Januszu, program „Dumna, Bogata Polska!” napisałem JA przepisując w 97% programu „Republikańska Polska” Stowarzyszenia Republikanów: Pan tam dopisał KILKA punktów, co do zasady ekstrawaganckich (jak np. sady kapturowe dla sędziów :-)) PS. Tego wpisu nie pisał Pan Janusz, on nie jest tak małostkowy jak autor powyższego tweeta…

- XVI Konferencja Prawicy Wolnościowej -

Czy to oznacza krytykę postulatu sądów kapturowych? Przypomnijmy: był to jeden z kluczowych postulatów Partii KORWiN podczas protestów Komitetu Obrony Demokracji w obronie tzw. praworządności w lipcu 2017 roku. Wówczas jeden z prezesów okręgu partii, Paweł Wyrzykowski, wyjaśniał:

Sądy kapturowe polegają na tym, że anonimowi sędziowie osądzają sędziego, który popełnił czyn karalny. Decydują również o tym czy nadal będzie on mógł funkcjonować jako sędzia. W wyniku działalności sądów kapturowych działał proces wewnętrznego oczyszczania się środowiska sędziowskiego, którego dzisiaj niestety bardzo brakuje. Działacz zareagował i tym razem: Ale sądy kapturowe w środowisku sędziowskim naprawdę by się przydały. Te hermetyczne środowisko powinno móc się oczyszczać, sędziowie nie mogą być bezkarni, a sposób prowadzenia takiego procesu dobrze, żeby zapewniał anonimowość sądzącym i ich dywersyfikację geograficzną. Ja bym utrzymał ten postulat!

Choć przestępstwa sędziów mają raczej charakter jednostkowy, to nadal stanowią problem. Sędzia Beata Rynkowska została oskarżona o współudział w oszustwie na kwotę 6 milionów złotych, w które zamieszani byli Holendrzy. Miała pomagać w działaniach oszustów, a sprawa zakończyła się postępowaniem dyscyplinarnym. Początkowo sąd dyscyplinarny chciał ją usunąć z zawodu, ale ostatecznie Sąd Najwyższy złagodził karę, przenosząc ją do sądu w Rzeszowie.

W okresie od 2001 do 2016 roku odnotowano przypadki, w których pięciu sędziów zostało uznanych za winnych korupcji związanej z pełnieniem funkcji. Natomiast w latach 2007–2012 sądy dyscyplinarne pierwszej instancji rozpatrzyły 388 spraw, w których 15 sędziów wydalono z zawodu, a inne kary (np. nagany czy przeniesienia) nałożono na kolejnych kilkudziesięciu. Część z tych spraw mogła dotyczyć przestępstw, takich jak nadużycie władzy czy przyjmowanie korzyści majątkowych, choć szczegóły nie zawsze były publicznie dostępne.

Anonimowość sędziów oraz rozproszenie terytorialne spraw przeciw innym sędziom, w których orzekają, znacznie ułatwiłaby im odpowiednie karanie swoich koleżanek i kolegów w sędziowskich togach.

Źródło:x.com

Najnowsze