Mark Zuckerberg, właściciel m.in. Facebooka i Instagrama, ujawnił szokujące informacje o naciskach ze strony administracji prezydenta Bidena na cenzurowanie treści związanych ze szczepieniami przeciwko covidowi.
W rozmowie z Joe Roganem szef Meta szczegółowo opisał, jak przedstawiciele administracji Bidena wywierali presję na firmę.
– Naciskali na nas niezwykle mocno, żebyśmy usuwali treści, które były prawdziwe. W zasadzie żądali, żebyśmy usuwali wszystko, co mówiło o możliwych skutkach ubocznych szczepionek – stwierdził Zuckerberg.
Według jego relacji, przedstawiciele administracji nie tylko prosili, ale wręcz „krzyczeli i przeklinali” podczas rozmów z zespołem Meta. Sytuacja zaostrzyła się po publicznym wystąpieniu prezydenta Bidena, w którym zasugerował, że platformy społecznościowe „zabijają ludzi”.
– Po tym wszystkie agencje i organy rządowe zaczęły nas sprawdzać i atakować. To było brutalne – przyznał Zuckerberg.
Szef Meta jednocześnie bronił się i zapewniał, że mimo nacisków, firma odmówiła usuwania prawdziwych informacji oraz treści satyrycznych. Nie jest to oczywiście prawda. W Polsce treści cenzurowano na potęgę, m.in. na wniosek Demagoga, czego wielokrotnie doświadczał chociażby „Najwyższy Czas!”.
– Chociaż generalnie popieram programy szczepień i uważam, że szczepionki przynoszą więcej korzyści niż szkód, to podczas próby wdrożenia programu szczepień administracja próbowała cenzurować każdego, kto argumentował przeciwko nim – wyjaśnił Zuckerberg.
BREAKING: Mark Zuckerberg just said on Joe Rogan that the Biden administration „pushed” Facebook/Instagram to censor posts saying the COVID vaccines had side effects.
Wow.
„They pushed us super hard to take down things that were, honestly, true […] Anything that says vaccines… pic.twitter.com/Z88d7wvd79
— Eric Daugherty (@EricLDaugh) January 10, 2025
Meta ogłasza zmiany
Niedawno Meta ogłosiła zamknięcie swojego systemu fact-checkingu w USA i zastąpienie go systemem „Community Notes”, podobnym do tego używanego przez platformę X. Ten ruch ma na celu większą demokratyzację platformy i zwiększenie wolności wypowiedzi online.
Wszystkie dokumenty dotyczące tych nacisków zostały przekazane odpowiedniej komisji śledczej i są dostępne publicznie, co potwierdza skalę ingerencji rządowej w funkcjonowanie mediów społecznościowych podczas pandemii.