Strona głównaWiadomościPolskaOliwa sprawiedliwa? Jeden włamywacz nie żyje, drugi w ciężkim stanie, ale sprawa...

Oliwa sprawiedliwa? Jeden włamywacz nie żyje, drugi w ciężkim stanie, ale sprawa jest tajemnicza

-

- Reklama -

W Zielonej Górze doszło do niecodziennego i tragicznego w skutkach włamania. Zdarzenie miało miejsce pod koniec września, ale dopiero teraz media poinformowały o szczegółach. 

Jak podaje portal poscigi.pl, dwóch mężczyzn włamało się do mieszkania na drugim piętrze, posługując się kluczami, co od razu wzbudziło podejrzenia co do motywu ich działania.

- Reklama -
1,5 proc. dla Fundacji Najwyższy Czas!

Sytuacja przybrała dramatyczny obrót, gdy do domu wrócił właściciel. Nie mogąc wejść do środka z powodu zablokowanych od wewnątrz drzwi, zaalarmował służby.

Europa Suwerennych Narodów

Włamywacze podjęli próbę ucieczki przez balkon. Dla jednego z nich zakończyła się ona tragicznie – spadł z wysokości drugiego piętra i został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym. Mimo wysiłków lekarzy, mężczyzna zmarł kilka dni później, nie odzyskawszy przytomności. Jego pogrzeb odbył się 18 października.

- XVI Konferencja Prawicy Wolnościowej -

Drugi ze sprawców początkowo zdołał uciec, ale został namierzony przez policję następnego dnia. W obliczu aresztowania zadał sobie liczne rany nożem w brzuch i klatkę piersiową. Jego stan określany jest jako poważny.

Sprawa budzi wiele pytań i wątpliwości. Fakt, że włamywacze posiadali klucze do mieszkania, sugeruje, że mogło chodzić o coś więcej niż zwykłą kradzież. Co więcej, zmarły sprawca był zatrudniony w renomowanej firmie w Zielonej Górze i nie borykał się z problemami finansowymi, co dodatkowo komplikuje motyw przestępstwa.

Śledztwo w tej sprawie nadal trwa. Wciąż wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi.

Źródło:poscigi.pl

Najnowsze