Strona głównaWiadomościŚwiatNadchodzi wojna o ropę. Wojsko gromadzi się przy granicy

Nadchodzi wojna o ropę. Wojsko gromadzi się przy granicy

-

- Reklama -

Robi się groźnie na granicy wenezuelsko-gujańskiej. Komunistyczny reżim w Caracas, który najpierw zrujnował wenezuelską gospodarkę opartą na ropie, teraz patrzy łasym okiem na region Essequibo, w którym niedawno odkryto ten surowiec.

Gujańskie media oraz CNN Brasil informują, że Wenezuela gromadzi swoje wojska w pobliżu granicy z Gujaną.

- Reklama -
1,5 proc. dla Fundacji Najwyższy Czas!

Informacje o ruchach wojsk komunistycznego reżimu w Caracas opierają się na zdjęciach satelitarnych firmy Maxar.

Europa Suwerennych Narodów

Odkąd w 2015 roku w regionie Essequibo odkryto złoża ropy i gazu ziemnego, prezydent Wenezueli Nicolas Maduro interesuje się tymi ziemiami.

- XVI Konferencja Prawicy Wolnościowej -

Wenezuela jako państwo posiadające ropę powinna być teoretycznie bogata, ale system socjalistyczny zniszczył tamtejszą gospodarkę.

Teraz widocznie Maduro chce zagarnąć złoża sąsiadów i robi to w rosyjskim stylu. W grudniu reżim wenezuelski zorganizował referendum dotyczące przyłączenia Essequibo do Wenezueli, a teraz sam Maduro potwierdził, że uważa wynik referendum za wiążący.

Dyktator wezwał do rozpoczęcia eksploatacji surowców naturalnych w tym regionie. Caracas zapowiada także, że podejmie szereg działań w celu przyłączenia Essequibo do Wenezueli.

Wenezuela najprawdopodobniej liczy na to, że USA zajęte wojnami na Ukrainie i w Izraelu nie będą interweniować.

Gujana podjęła już szereg działań odstraszających – m.in. przeprowadzano ćwiczenia wojskowe w pobliżu granicy z Wenezuelą. Sytuacja robi się coraz bardziej napięta.

Źródło:DGP

Najnowsze